Taksówka na łańcuchach?

Taksówkarze nie jeżdżą ostrożnie. Owszem – zazwyczaj są świetnymi kierowcami, zresztą czas spędzony za kierownica to duża doza doświadczenia, toteż nie ma się czemu dziwić. Nie mniej mogliby na drodze zachowywać się bardziej kulturalnie i bezpiecznie – chociażby w trosce o pasażerów. W tym wszystkim pojawia się dodatkowy problem zmiennych warunków atmosferycznych. Nie wszystkie miejscowości górskie da się szybko przemierzyć zima, nie we wszystkich są sanie z końmi. Niekiedy należy w środku zimy skorzystać z usług Taxi. I tutaj zaczynają się niekiedy problemy.Taksówkarze za nic mają łańcuchy na koła. Uważają, że ich samochody nie potrzebują takich gadżetów. Osobiście nie jesteśmy aż tak bardzo pewni, czy aby… jeżdżenie ośnieżonymi drogami górskimi to dość ryzykowny sport. Na pewno nie jest łatwo żadnemu kierowcy, nawet temu najbardziej doświadczonemu. Kiedy na drodze znajdują się wielkie połacie śniegu, to trudno zachowywać się nonszalancko.Czy taksówkarze powinni używać łańcuchów? W trosce o bezpieczeństwo i trosce klienta powinien istnieć taki obowiązek. Oczywiście nie popadajmy w przesadyzm, w miastach nizinnych nie jest to potrzebne, w górach natomiast tego typu zapis w prawach „taksówkarskich” powinien się znaleźć. Łańcuchy na koła powinni zakładać kierowcy poruszający się w środku zimy w miejscowościach położonych wysoko w górach. Tm zawsze są turyści (klienci) i zawsze jest śnieg. Usługi taksówkarskie powinny być wykonywane z należytymi zasadami bezpieczeństwa.Łańcuchy na koła nie są asortymentem drogim. Toteż przedsiębiorstwa taksówkarskie powinny takowe posiadać na swoim wyposażeniu. Obowiązek ich posiadania na pewno nie zrujnowałby finansowo prywatnych przewoźników. Za to taki przepis mógłby zapewnić wszystkim użytkownikom taksówek „zimowy” komfort i spokój duszy. Łańcuchy na koła zakładane w środku zimy dają gwarancję bezpieczeństwa.

Komentarze są zamknięte.